Mamy to!
Nasz nowy piec do wypalania ceramiki jest już z nami – gotowy, by przez lata rozgrzewać serca i glinę, zamieniając nasze pomysły w trwałe dzieła.
To wszystko stało się możliwe dzięki niezwykłej energii i zaangażowaniu wielu osób.
Nasi przyjaciele na rowerach pokonali aż 400 km w 4 dni – z Koszalina do Karpacza – nie tylko dla sportowej przygody, ale po to, by w tym czasie zebrać środki na nasz piec. Tomek Kępka Arek Kowalczyk Beata Hawran Wojciech Kepa
Każdy, kto wsparł zbiórkę – swoją wpłatą dołożył cegiełkę do tego marzenia.
Podziękowania kierujemy również do firmy Pasieka z Pasją Hawran Paweł która za każdy przejechany kilometr wpłaciła złotówkę na nasz piec – dzięki temu wsparciu każdy obrót koła stał się realnym krokiem do spełnienia marzenia.
Nie było łatwo – zarówno zebrać środki, jak i później zmierzyć się z wyzwaniem wniesienia ciężkiego pieca do naszej piwnicy. Ale daliśmy radę!
Uzbieraliśmy piękną kwotę, która stała się częścią funduszy na zakup pieca. Teraz będzie on sercem naszej pracowni – w jego ogniu rodzić się będą kubki, misy, rzeźby i inne ceramiczne cuda.
Tak jak glina potrzebuje ognia, by stać się ceramiką, tak my potrzebowaliśmy Waszego wsparcia, by ten projekt nabrał kształtu i trwałości. Dziękujemy!
Niech ten piec będzie miejscem, gdzie pomysły przechodzą swoją próbę ognia – i wychodzą z niej piękniejsze, silniejsze i gotowe cieszyć świat. <txt>
Odwiedź i polub naszą stronę na Facebooku.

